piątek, 31 stycznia 2014

Rozdział 6

    Rano obudził mnie irytujący dźwięk budzika, który nastawiłam wczoraj. Wstałam i ubrałam się, po czym wykonałam poranne czynności. Zeszłam na dół i podeszłam do lodówki, z której wyciągnęłam sok pomarańczowy. Nalałam napój do szklanki i wypiłam. Jeszcze szybko udałam się do swojego pokoju i podeszłam do szafki, w której zaczęłam szukać telefonu. Nagle z szuflady wypadło zdjęcie, wzięłam je do ręki i przyjrzałam się mu. Uśmiechnęłam się lekko. Na fotografii były dwie małe uśmiechnięte dziewczynki wtulone w siebie. Doskonale pamiętam kiedy było zrobione to zdjęcie...

     Schowałam je z powrotem do szafki i ponownie wróciłam do poprzedniej czynności, którą było szukanie telefonu. Kiedy w końcu go znalazłam szybko zbiegłam na dół i niezauważona przez ojca wyszłam. Przed oczami cały czas miałam widok fotografii, którą znalazłam w szufladzie. Kompletnie zapomniałam o tym zdjęciu... Z zamyśleń wyrwał mnie głos Diego.
-Hej Vilu, jak tam?-spytał.
-Dobrze-odpowiedziałam nie zgodnie z prawdą.
-A jak tata? Był na Ciebie bardzo zły?
-Nie-skłamałam po jakimś czasie.
-Na pewno?-spytał głosem pełnym troski.
    W odpowiedzi tylko przytaknęłam głową i lekko uśmiechnęłam. Doszliśmy do studia. Właśnie zaczynała się lekcja z Angie. Wyglądała tak jak zawsze. Pozostałe także. Po skończonych zajęciach zawołał nas Pablo, z racji tego, że miał dla nas jakąś ważną wiadomość. Wszyscy uczniowie zebrali się w sali.
-Jak wiecie zbliża się koniec półrocza, więc jak co roku będziemy wystawiać przedstawienie. W przyszłym tygodniu zaczną się przesłuchania do głównej roli żeńskiej i męskiej. Jak na razie nie mamy jeszcze wytypowanych osób, które będą śpiewać poszczególne piosenki. To na tyle, możecie już iść.
    Na sali rozległy się szepty podekscytowanych uczniów, którzy cieszyli się z wystawianego przedstawienia. Ja też się cieszę, ale nie wiem czy wezmę udział w przesłuchaniu, w końcu są lepsi kandydaci na główną rolę. Z racji tego, że lekcje już się skończyły, mogłam spokojnie iść do domu.
   Weszłam do mojego miejsca zamieszkania, zdjęłam buty i udałam się do kuchni, w której podchodząc do szafki wyjęłam szklankę. Nalałam do niej sok pomarańczowy i wypiłam go. Następnie poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic, po czym wysuszyłam włosy i zeszłam na dół, aby pooglądać telewizję. Nagle usłyszałam, że ktoś wchodzi do domu. Osobą tą był mój tata, jak zwykle rozmawiał przez telefon. Jest to rzecz od której nie odchodzi nawet na krok. Czasem wydaje mi się, że nawet ma on dla niego większą wartość niż ja. Najwyraźniej coś musiało się stać, ponieważ ojciec był szczęśliwy wykonując rozmowę. Przyciszyłam trochę dźwięk, który wydobywał się z głośników, aby chociaż spróbować dowiedzieć się co jest powodem szczęścia ojca, jednak nie udało mi się to. Miałam nadzieję, że kiedy skończy rozmawiać, sam mi to powie. Kiedy w końcu to nastąpiło i dowiedziałam się o co chodzi miałam mieszane uczucia.
-Alice dzwoniła! Nareszcie wraca!-powiedział szczęśliwy kończąc rozmowę.
-Co?!-spytałam.
-Nie cieszysz się? Zawsze bardzo dobrze się dogadywałyście, o co ci chodzi?
   Już nic nie mówiłam. Pobiegłam do pokoju, w którym się zamknęłam i rzuciłam na łóżko. Nie mogłam uwierzyć w to, że ona wraca... Alice to... Alice to moja młodsza siostra. Ma 15 lat. Zawsze miałyśmy dobre kontakty, byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, zawsze pomagałyśmy sobie w trudnych chwilach... To właśnie ona pomogła pozbierać mi się po śmierci mamy. Wszystko było super, aż pewnego dnia... oznajmiła, że wyjeżdża do szkoły w Stanach Zjednoczonych. Nie mogłam w to uwierzyć. Zostawiła mnie samą wtedy kiedy jej potrzebowałam. Po jej wyjeździe przestałyśmy się kontaktować... Alice to dziewczynka ze zdjęcia które dzisiaj znalazłam. Byłyśmy takie szczęśliwe, nie wiem czy jej to wybaczę. Zmęczona całą sprawą przebrałam się w strój do spania i usnęłam.

                                                                                 ~*~
Powinien być już dawno, jest do bani i za to strasznie krótki ;(
Vilu ma siostręę ^-^ xD
Zastanawiam się czy nie napisać One Shota... Byłby to mój pierwszy xD
Zastanowię się :P
Nie wiem czy mam coś jeszcze do przekazania, więc...
Pozdrawiam ;*
~Nelly



5 komentarzy:

  1. Pierwsza :-) Cudowny rozdział :-* Vilu ma siostrę? Zapowiada się ciekawie :-D Nie mogę się doczekać nexta <3 (Hahaha XD za dużo tych znaczków, wiem)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku ;D
    Ale numer z tą siostrą, ale bardzo fajnie ;)
    Czekam na NEXT <3
    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo Wam dziękuję, nawet nie wiecie jak cieplusio mi się robi na serduszku jak czytam te komentarze :D xD
    Hmm...Tini4ever
    Nie jesteś jedyna xDDD :D <3 :* XDDD Sama tyle tych znaczków daję... xD Ehh... :D xDD
    Szczere, wiem xDD
    Next już piszę (dziwne) xD
    ~Nelly

    OdpowiedzUsuń

Komentarz = Uśmiech na mojej twarzy = Szybciej dodany rozdział :)